Przeżyć lato…
2010-05-16Ludzie Drodzy! Ostatnie lato chciałabym przeżyć w Irządzach i napisać tam kawałek książki. Ale sama już nie zdołam. Nie chcę, żeby mi ktoś pomagał, czyli pisał za mnie, no i nie chce też, żeby mi wmawiano: a po co, a dla kogo, a nie męcz się. Wydanie /ewentualne/ po mojej śmierci. Zastrzegam sobie jednak prawa autorskie, przepraszam, dopisuję je do testamentu, który znajduje sie u notariusza oraz u mnie w szufladzie. Na przyszły weekend… Oj mam kąpiel! Dalej jutro.
