Logo KMA - Klub Młodych Autorów

Menu główne : [przeskocz]


Obronić Wałęsę?

W poprzednim wpisie bylo o plakietce z Papieżem Wojtyłą.

Tę plakietkę dostałam 15 grudnia 1980 roku. Odbywał się wówczs Kongres Stronnictwa Ludowego, a w Auli Politechniki  zjazd wszystkich związków solidarnościowych, w którym uczestniczyłam i zgłosiłam postulat, aby nie łączyć i nie likwidować wiejskich gmin. Wniosek w sprawie gminy Irządze juz leżał złożony w Radzie Państwa, a kopia w MSWiA. Bo to był ostatni akt uczynienia z wsi “kraju za miastem”, poprzez dołączenie wiejskich gmin do miast i miasteczek /w przypadku Irządz do Lelowa/. Mój postulat wywarł wielkie wrażenie na delegatach, bo owo łączenie trwało juz od 1976 roku! Rzucili się do mnie, żeby im wytłumaczyć, jak te zlikwidowane gminy przywrócić. Zagraniczni dziennikarze też. Francuzi w mig pojęli, o co chodzi, bo francuski ustrój rolny też jest fatalny, tyle że ratuje ich świetny klimat, ale Duńczyk nic nie kapował i juz po tym zjeździe dwukrotnie się ze mna spotykał z tłumaczem. Ale o tym będzie w książce /jeśli ją napiszę/. No i wtedy dostałam owa plakietkę z zachętą, zeby nie odpuszczać sprawy i wierzyć, że - Papież pomoże. Chyba pomógł? Niestety, ja po 1989 roku zawiodłam. Kiedy w “Gazecie Wyborczej” zobaczyłam, jak sie sprawy układają, ku czemu to wszystko zmierza, zachowałam sie podobnie jak Wałęsa: on odebrał “Gazetce” znaczek Solidarności, ja odeszłam z pracy, oświadczając, że “Nie będe sobie psula nazwiska”. A zaraz potem złamałam biodro i - przez pół roku siedziałam na wózku w kawalerce na III piętrze. A kiedy zaczęłam kuśtykać, dostałam propozycję: napisać “Czarną Księgę” przeciwko Wałęsie, bo właśnie walczył z Tymińskim w drugiej turze o prezydenturę.

Tak, tak, Panie Lechu! I bardzo by się Pan zdziwił, gdybym powiedziała, kto ze znanych do dziś “polityków” mi to zaproponował. “Dziękuję,nie skorzystam, to nie dla mnie”. A przerażona takim stanem rzeczy zaedzwoniłam do “Gazetki”, że moge mieć materiały z Peru o tym, ze Tymiński jest nasłaną przez KGB wtyką, zeby w Polsce zamieszać. Helenka bodaj /przepraszam, jeśli to był kto inny/ odpowiedziała, że redakcji nie interesuje taki materiał. No to damy sobie z tym wszystkim spokój. “Na wszystko jeszcze raz popatrzę…” I tak sobie patrzę, a lata mijają.. Niestety. Byłam i jestem na to wszystko za słaba. Nie jestem człowiekiem walki. Nie mam charyzmy, nie mam blasku. Przepraszam.

Dodaj komentarz

Kod do zatwierdzenia Twojego komentarza :